Zarobki w internecie

zarobki w sieci

Jak wyznaczyć życiowy cel?

zyciowy-cel



Wróciłem wypoczęty z wakacji do domu… i od razu okazało się, że przez tydzień będę miał miał ograniczony kontakt z netem. Jakby tego było to ze studiów wyleciały dwie fajne dziewczyny… straciłem sens życia – taka była moja pierwsza myśl… Sens życia – ale co to w ogóle jest? W tym artykule zawrę moje przemyślenia na ten temat i jemu pochodne. Co o nim sądzą inni? Jeden mój kumpel twierdzi, że dla niego jest to pewna dziewczyna i sport. Znowuż religie narzucają nam ściśle określony sens życia – na przykład katolicyzm nakazuje przestrzegać przykazań, a sensem życia katolika powinien być główny cel – iść do „nieba”. Ale co by nie pisać o definicji sensu życia to i tak wyjdzie na to, że to jednostka wybiera sobie „COŚ” co stanie się jej sensem życia.

A najgorszym wyborem jest „życie dla dziewczyny” – wiem coś o tym… Gdy dostaniesz kosza lub zrobisz coś nie tak i wszystko runie, wtedy czujesz, że nie masz po co żyć… Ale to idiotyzm! W takich chwilach człowiek potrzebuje prawdziwych przyjaciół, którzy go wyciągną z tego bagna. Jakby nie patrzeć na świecie chodzi mnóstwo tego kwiatu i człowiek nie powinien się przejmować jednostką. Powyższy akapit był o tym co najgorsze – czyli obieranie sobie za wyłączny sens życia zdobycie kobiety. Trzeba przecież planować życie trochę dalej na przód. Jako sens swojego istnienia dobrze by było obrać „coś” co nie wiąże się z chwilą np. cel sportowy, finansowy czy rodzinny. Ponieważ te rzeczy są trwalsze niż wątpliwe uczucie jakie może nas łączyć z dziewczyną. Oczywiście truć o tym to sobie można, ale najważniejsze jest to,  że praktycznie sens życia nie istnieje. Nie to żebym pisał, że życie jest bez sensu, chodzi mi o to, że nasz życiowy „rdzeń” nie jest stały.

życiowy celMocniejsze jednostki po utracie sensu życia z wielkim oporem jednak znajdują coś innego dla czego żyją. A słabsze niestety odpadną z gry. Najlepiej jest w ogóle nie zastanawiać się nad tym dla czego/kogo żyjemy – ponieważ każdy człowiek ma dla czego żyć! Na potwierdzenie tego wywodu, mój własny przykład: po odcięciu neta i stracie dwóch przyjaciółek czułem się jakbym wpadł w jakąś cholerną dziurę, a w praktyce nie zauważałem szczegółów i możliwych rozwiązań. Czyli np. tego, że mogę pójść z laptopem na godzinę do biblioteki przez ten tydzień i zrobić co planowałem. Uświadomiłem sobie też, że pomimo tego mam jeszcze jakieś perspektywy jeśli chodzi o dziewczyny. Jak widać w całkiem szybkim tempie zmieniłem swój nastrój i ustaliłem nowy „sens życia”. Mam nadzieję, że przytoczony przykład dosyć dobrze zaprezentował o co mi chodzi. Najlepszą z możliwych rzeczy byłoby zastąpienie sensu bycia życiowym celem! Tak, to nawet ładniej brzmi… Powracając do tematu – mam na myśli wybranie sobie w systemie hierarchicznym celów, które przyświecałyby nam całe życie, czyli jeśli o mnie chodzi:

1. Skończyć studia
2. Zrobić doktorat
3. Zdobyć dobrą pracę
4. Założyć rodzinę
5. Zbudować dom
6. Dożyć prawnuków
7. Napisać książkę

Jakby nie szeregować tych życiowych celów to i tak najważniejsze jest w ogóle posiadanie celu i zapisanie go sobie na kartce. Gdy takie coś już mieć będziemy to wtedy jak to tylko możliwe staramy się to zrealizować. Wy też wybierzcie sobie jakieś cele w życiu, a potem róbcie wszystko co możliwe by je zrealizować.



About

Nazywam się Marcin. Na tym blogu podejmuję tematykę finansów, psychologii i sportu. Zapraszam do komentowania i lajkowania moich wpisów.

View all posts by