Zarobki w internecie

zarobki w sieci

Jak zarabiać dużo w internecie?




Dzisiejszy wpis dotyczyć będzie zarabiania w internecie na poważnie. Dlaczego na poważnie? Po co to tak sformułowałem? Bo jestem zły na tych wszystkich zarabiaczy, że nawet na wielkich forach o poważnej tematyce podają linki, z których można się rejestrować do różnych kiepskich programów partnerskich. Moim zdaniem to nie powinno być tak. Raczej powinno się podawać tylko adres strony, ewentualnie podstrony, a nie w żywe oczy uprawiać taką nachalną reklamę i propagować swój link afiliacyjny. To znacznie obniża poziom takiego forum czy strony. To jest oczywiście tylko moje zdanie, ale sądzę, że większość osób się z tym zgodzi. Na szczęście webmasterzy coraz częściej dostrzegają ten problem i tępią takich osobników na swoich forach. Czyż nie lepiej jest porządnie opisać dany system zarabiania we wpisie na forum, a nie rzucać zdawkowe zdanie jakby od niechcenia: „Polecam taki a taki program, zarejestrujcie się z tego linka”.

Jak naprawdę zarabia się w internecie? Tak naprawdę to z tym zarabianiem w sieci to nie jest tak różowo. Przyznaję, że można zarobić spore pieniądze w programach partnerskich, oferując usługi (pozycjonowanie, robienie stron, pośrednictwo reklamowe) czy prowadząc sklep internetowy. Ale jeśli ktoś Ci proponuje zarobki kilku tysięcy złotych miesięcznie za oglądanie reklam czy czytanie e-maili to powinna Ci się w głowie zapalić czerwona lampka. Tak naprawdę to w takich programach zarobisz jakieś śmieszne kwoty, okupione znacznie większą pracą niż to jest warte, o ile w ogóle doczekasz się zapłaty. Zwłaszcza wspomniane zarabianie za e-maile to bardzo „ciężka” robota jeśli się nie ma dużo osób, które zapisały się z Twojego linku. Unikać też trzeba programów, w których ktoś Ci proponuje, że najpierw musisz coś od nich kupić, aby zacząć zarabiać (np. słynna ściema ze składaniem długopisów czy jakieś programy mlm działające jak piramida finansowa).

Jednak tak naprawdę duże pieniądze w internecie to można zarobić w inny sposób. Jeśli bowiem znasz jakiś język programowania obiektowego, jesteś dobrym webmasterem, pozycjonerem lub grafikiem to możesz podjąć pracę przez internet. Na początku może ona polegać na tworzeniu niezbyt skomplikowanych stron za niewielkie pieniądze rzędu 500 zł. Ale po pewnym czasie, jak będziesz w tym dobry to nie ma problemów, aby pracować w jakiejś poważnej zachodniej firmie z dochodami rzędu 1-5 tys. $ miesięcznie. Powiecie, że do tego trzeba mieć wielkie doświadczenie i trzeba bardzo dużo robić. Wcale nie. Atutem takiej pracy w domu przed komputerem jest fakt, że możemy korzystać z bardzo wielu pomocy i nikt nie patrzy nam na ręce. Mamy też nielimitowany czas pracy, więc można robić tylko wtedy, kiedy się chce. Ale oczywiście teoria to co innego niż praktyka i u każdego może to wyglądać trochę inaczej.
Jednak obowiązkowo trzeba znać dobrze język angielski, przydaje się także znajomość niemieckiego. Moim zdaniem właśnie takie metody zarabiania w sieci należy propagować, a nie mamienie wielką kasą, a później zasłanianie się niewypłacalnością firmy. Tym bardziej, że nauka i samokształcenie zawsze człowieka rozwija.

Dużą kasę w internecie może Ci przynieść też stworzenie jakiegoś innowacyjnego portalu, który zdobędzie jakąś sporą rzeszę użytkowników (przypadek nasza-klasa.pl czy spryciarze.pl). Inny pomysł na duże pieniądze to jakaś strona informacyjna na tematy ogólne albo konkretne, ograniczone do jednego czy kilku zagadnień. Takie strony z setkami, a a czasem i tysiącami wpisów oraz codzienną aktualizacją treści są obecnie przyszłością internetu. Małe stronki czy blogi z kilkoma artykułami na krzyż ostatnio mają coraz trudniej jeśli chodzi o przebicie się w wyszukiwarkach, a co za tym idzie zdobycie naturalnego ruchu. A ruch na stronie równa się pieniądze.

Jeszcze inny pomysł na spore pieniądze to strona oferująca np. hosting, która pobiera opłaty cykliczne (np. co rok) za oferowaną usługę udostępnienia serwerów na strony. Gdy klient będzie zadowolony z usługi to opłaci fakturę także na kolejny rok. Moim zdaniem „subskrypcja” jest to znakomity model biznesowy, bo bazę klientów i infrastrukturę można powiększać praktycznie w nieskończoność. Przykład to strony oferujące hosting (np. linuxpl.com) albo strony oferujące pobieranie plików i kupno transferu (np. rapideo.pl czy nopremium.pl).

Jeśli macie inne pomysły na duży zarobek w internecie to przedstawiajcie swoje propozycje w komentarzach, najlepiej poparte konkretnymi przykładami stron.



About

Nazywam się Marcin. Na tym blogu podejmuję tematykę finansów, psychologii i sportu. Zapraszam do komentowania i lajkowania moich wpisów.

View all posts by